Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 020 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Wigilie

czwartek, 15 grudnia 2016 17:43

Gdy byłam małą 3- 5letnią dziewczynką, moja Mama przygotowując kolację   Wigilijną zawsze płakała.

Gdy podchodziłam do niej by , przytulić się do niej, Ona lekko ale  stanowczo, odtrącała mnie.

Myślałam wtedy, że to ja, coś nie tak zrobiłam, że przez  mnie, moja Mama płacze.

 Siadałam wtedy przy ubranej już choince, która zawsze Mama ubierała sama, wpatrując się w kolorowe ozdoby, lub chowałam się……………….

 Co wtedy czułam? Nie pamiętam

.Ale na pewno radośnie, mi do czasu aż pokazała się pierwsza gwiazdka ,usiedliśmy do stołu  wigilijnego,  nie było.

 

 Na bardzo długo wigilijne  przygotowania, do radosnych nie zaliczałam.

 Zawsze wtedy czułam nieokreślony,  niepokój, rozdrażnienie,  nie zdając sobie sprawy dlaczego tak jest.

 

 Dopiero gdy , miałam swoje dzieci wiedząc ,że moje dzieci wigilie i święta mają odczuwać radośnie ,że to wyjątkowy dzień, jest to Ich dzień, a ja mam zrobić wszystko by taki dla nich był.  mój ten, nieokreślony niepokój ,rozdrażnienie  pierzchło

Nie myślałam o sobie. Słysząc moich dzieci radosny „świergot” w czasie przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia, "serce mi rosło”, byłam najszczęśliwszą na Świecie z mamuś. Taka byłam.

 Moje dzieci same jak chciały ubierały naszą choinkę, którą zawsze dopiero w wigilie z dziećmi kupowałam.. W domu pachniało lasem , wypiekami, też pomarańczami które pamiętałam ze swojego dzieciństwa, Przygotowywałam po tyci ale 12 potraw, by wszystkie można było skosztować, by być zdrowym przez 12miesięcy ha..ha… Zawsze tak jak ja kiedyś byłam obdarowywana , obecnie moje dzieci dostawały mnóstwem prezentów, które przeważnie w pośpiechu, idąc do innych dzieci, zostawiał w worku, przed drzwiami wejściowymi naszego mieszkania, Mikołaj.;-)))

.

     Gdy dzieci były ze mną wigilia świąt Bożego Narodzenia i święta były dla mnie jednymi z najpiękniejszych najradośniejszych dni jakie przeżywałam

.Do końca życia będę pamiętała naszą radość, wspólne śpiewanie kolęd;-))) bycie Razem, świętowanie.

 

A potem…… moje wigilie????........ BYŁY.

Niektóre „nie z tej ZIEMI”. ………………..po ludzku niemożliwe, a moje..

Choć obiektywnie mogłam wtedy czuć smutek,  subiektywnie nigdy takiego uczucia też rozdrażnienia ,w ten czarowny Wigilijny czas, nie odczuwałam, choć nieraz......

 Zawsze w Wigilie ,mimo otaczającego mnie  „dziwnego” Realu, czułam się szczęśliwa. Nieraz zastanawiałam się jak to możliwe,? że tak jest, tak czuję, na przekór mojej Rzeczywistości.

Odpowiedź była jedna TAK MA BYĆ. Mam czuć się, być szczęśliwa bo to "radości czas";-)))). czas Bożego Narodzenia....

 

ps.

Po kilkudziesięciu latach powiedziałam mamie, to co ja czułam przygotowując Wigilie,dowiedziałam się ,że moja Mama płakała przygotowując wigilijną kolację,  nie z mojego powodu.Ona wtedy płacząc wspominała, swoje wigilie,  które razem spędziła z Bratem ,który tragicznie zmarł gdy ja miałam 3lata, a Jej z tym odejściem trudno było się pogodzić.Nie wiedziała ,że ja mogę, te chwile tak odebrać.

Mówi się, że małe dzieci nie pamiętają.Czy tak jest???????????

 

Wniosek ………………………….

oceń
6
1

Więcej na ten temat


poniedziałek, 25 września 2017

Licznik odwiedzin:  12 768  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

O moim bloogu

co było jest co będzie.....co mnie "dotyka"

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 12768

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl